Budowa domu cz.4 (projekt Amelia, strop, góra)

Na zdjęciach można zobaczyć ogólną „fachowość” ekipy budującej. Nie chce mi się więcej o tym pisać i psuć sobie nastrój w niedzielę.
Mogę powiedzieć, że dobrze, „że się nie zawaliło”, no i większość ich błędów będzie dało się poprawić. Kolejne ekipy będą miały więcej roboty.
Zobaczymy jak to będzie wyglądało, kiedy przyjdą „dachowcy”. Jednak wpierw muszę znów jakoś ściągnąć tych, co jeszcze nie skończyli roboty murarskiej.

Link do projektu Amelia (dla zainteresowanych, którzy zamierzają budować to samo).

Stan na 23.07.2011 ;]

7 komentarz

  1. monika pisze:

    Jak widać ten projekt nie jest tak prosty w realizacji jak by się wydawało nam laikom ;) na pocieszenie zapraszam do nas : http://www.nasza-amelia.mojabudowa.pl/

  2. Paweł pisze:

    Dzięki wielkie za odwiedziny. Już idę zobaczyć do Was. Nasz murarz krzywił się na łuki, strop zrobił „prawie prosto”, tak samo schody wewnętrzne. Na razie więcej nic nie napisze, bo jeszcze nie skończył.

  3. Paweł pisze:

    No i widzę, że jednak porjekty się troche różnią, macie gołębniki a u nas nie ma.

    • Monika pisze:

      Gołębniki mamy z powodów praktycznych jeden z przyszłych sąsiadów hoduje gołębie które bardzo często latają właśnie nad naszym dachem … więc nie uśmiecha mi się codziennie myć okna.
      A jeśli można wiedzieć to w jakiej miejscowości powstaje wasz dom ?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


*